Strona Główna    News    Księga Gości    Download    Linki    O stronie

                                                                                                                 o Davidzie Lynchu

David Lynch DZIECIŃSTWO 



David Lynch urodził się w Missouli w stanie Montana, 20 stycznia 1946 roku. Dorastanie młodego Davida upływało pod znakiem przeprowadzek Rodzice przenieśli się wraz z dwumiesięcznym Davidem do Sandpoint w stanie Idaho. Przeprowadzki były spowodowane głównie pracą ojca Donalda Lyncha, który prowadził badania dla Ministerstwa Rolnictwa. Po dwóch latach spędzonych w Sandpoint, gdzie urodził się brat Davida, John, rodzina znów się przeprowadziła. Tym razem celem przeprowadzki Lynchów był Spokane, w stanie Waszyngton. 

Tam na świat przyszła siostra Martha Lynch. Podróżny tryb Davida był kontynuowany. I tak był Durham w Północnej Karolinie, Boise w Idaho, w końcu Alexandria w Wirginii. Trudno w to uwierzyć ale to wszystko zdarzyło się w ciągu pierwszych czternastu lat życia Davida... 



David Lynch
SZKOŁA ,TWÓRCZOŚĆ , ŻYCIE ... 



Dla Lyncha przygoda z ogólnie pojętą sztuką rozpoczęła się, gdy wchodził w dorosłe życie. Swoją fascynacje chciał realizować oczywiście w malarstwie. Nie przypadkiem wybrał szkołę o kierunku jaki go interesował. W 1963 roku rozpoczął naukę w Corcoran School Of Art, rok później był już w Bostonie gdzie uczęszczał do Boston Museum School. Tam poznał Jacka Fiska, z którym w roku 1965 wyruszył do Europy, konkretnie do Salzburga w Austrii, gdzie wspólnie mieli studiować malarstwo pod okiem malarza Oskara Kokoschki. 

Wyprawa trwała jednak... 15 dni! Po szybkim zwiedzeniu Paryża czy Aten wrócili do Stanów. Pierwotnie Lynch miał pozostać w Europie 3 lata jednak jak sam mówił : 

"(...) Siedziałem w Ateńskich pomieszczeniach, słyszałem różne stworzenia przechadzające sie po ścianach, i doszedłem do wniosku: siedzę tutaj w Atenach, 7000 mil od McDonalda...(...)". 

Po powrocie do USA, David chwytał sie dosłownie każdej pracy jaka tylko sie nawineła, sprzedawał cygara, odkurzał obrazy, sprzątał biura itd. Jak szybko znajdował pracę tak równie szybko był z niej zwalniany... Po tych ciężkich czasach w Alexandrii, Lynch podjął decyzje o przeprowadzce do Filadelfii. Tam bardzo szybko zdecydował o studiowaniu w Pennsylvania Academy Of Fine Arts. Lynch mówi o Filadelfii: 

"Dom, do którego się wprowadziłem, znajdował się obok kostnicy oraz restauracji Pop's Diner. Dzielnica miała wspaniałą atmosferę - fabryki, dym, tory kolejowe, najdziwniejsi mieszkańcy, najciemniejsze noce." 

David LynchPo latach fascynacji malarstwem, Lynch zaczął odczuwać brak ruchu w jego obrazach. W ten sposób wpadł na pomysł stworzenia obrazu ruchomego, tak powstał jego pierwszy film-animacja "SIX MEN GETTING SICK". 

Film powstał w 1967 i w tymże roku otrzymał za niego nagrodę Dr. W.S.Biddle Cadwalder Memorial Prize. Dzięki temu Lynch szybko rozpoczął kolejny projekt "THE ALPHABET". Był to już kompletny film, nie animacja jak wcześniej. Charakteryzowała go czerń rozlana na ekranie tak jak na jego obrazach. Film stworzony został pod auspicjami uczelni. W roku 1968 David poślubił Peggy Reavey, która wkrótce urodziła córkę, Jennifer. 

Bez wątpienia już wtedy było wiadome że Lynch odnalazł kolejną miłość - kino. Jednak wszelkie inspiracje i style czerpał z malarstwa, o którym zresztą nie zapominał. Wręcz przeciwnie. Zaczął być doceniany i pod koniec lat 60-tych jego obrazy brały udział w kilku wystawach. 

Kolejnym dziełem Lyncha był nakręcony w 1970 roku film "THE GRANDMOTHER" , na który Amerykański Instytut Filmowy (AFI) wyłożył ponad 7000 dolarów. Przeniósł się wtedy, wraz z rodziną do Los Angeles gdzie rozpoczął studia w AFI Center For Advanced Film Studies. Nauka na tak wymagającej uczelni nie zmieniła go. Nadal kochał to co robił, w roku 1971 rozpoczął pisanie nowego scenariusza do filmu "ERASERHEAD". 

W rok później rozpoczął zdjęcia do tego filmu, jednak ponieważ "Eraserhead" pochłaniał cały czas Davida, uczelnia zaczęła domagać się efektów jego pracy. Efektem tych wymagań stał się kolejny krótki ale niezwykły, ukazujący w czystej formie fascynację odmiennością, absurdem i ukrytą deformacją - fizyczną bądź duchową, "THE AMPUTEE" , który ukończył w 1974. Wszystko czym wtedy żył Lynch był świat "Eraserhead", niemal każdy dzień i noc spędzał wraz z ekipą na planie. Musiało to mieć reperkusje rodzinne, gdyż w 1974, David rozwiódł się z Peggy Reavey. 




David Lynch i jego "dziecko"
NARODZINY LEGENDY



Film "Eraserhead" został ukończony dopiero w 1976 roku! Prace nad filmem zabrały Lynchowi aż 5 lat! Obraz, który stworzył był, niezwykle osobisty, trudny w odbiorze, dlatego oficjalna premiera filmu odbyła się dopiero w 1977 roku w kinie FILMEX, w Los Angeles. Początkowo debiutancki film długometrażowy Lyncha, był niezauważany, jednak wraz z upływem czasu i coraz głośniejszym nazwiskiem, "Eraserhead" stał się wyznacznikiem kina osobistego i płynącego z serca twórcy. Czas realizacji (5 lat), związanie się z projektem całego zespołu pracującego za marny grosz, bez wątpienia dodały temu dziełu ponadprzeciętnego charakteru. 

Także w życiu prywatnym Lyncha sytuacja uległa znacznej poprawie - David ożenił się po raz drugi, tym razem z Mary Fisk. 

Po nakręceniu "Eraserhead", Lynch nie był już anonimowym nazwiskiem. Skauci z Hollywood poszukiwali takich talentów aby odświeżyć swój nieco skostniały rynek. Tak doszło do spotkania Lyncha z legendarnym Melem Brooksem, który po obejrzeniu "Eraserhead", podpisał w 1978 roku umowę z Lynchem na mocy której ten ostatni miał być reżyserem epickiego dramatu w gwiazdorskiej obsadzie - "THE ELEPHANT MAN". Kolejne dwa lata do istny tor przeszkód dla przeforsowania tej opcji, bowiem głównym pytaniem hollywoodzkiego biznesu było :
"Kim jest David Lynch?". Mel Brooks od zawsze słynął z nieustępliwości, dlatego ostatecznie w roku 1980, "THE ELEPHANT MAN" miał swoją premierę, a reżyserem został, oczywiście, David Lynch... Film zyskał uznanie krytyków i sukces komercyjny. Otrzymał osiem nominacji do Oskara. Nie dostał jednak ani jednej statuetki. Całą pulę zebrał film Roberta Redforda "Zwykli Ludzie". Mel Brooks skomentował to krótko : "Za dziesięć lat -Zwykli Ludzie- będzie opowiadało jakąś błahą historyjkę, a film -The Elephant Man- będzie się oglądało". 

David Lynch Wielki przemysł kina masowego, zwany też Hollywoodem, nie wypuścił z rąk smakowitego kąska jakim był David Lynch. Został on zaangażowany w 1984 roku do superprodukcji "DUNE" , wielkiego filmu science-fiction z olbrzymim budżetem. Lynch nieco zagubił się w nieswoim świecie - pieniądza, ograniczeń czasowych i warunków producenta. Wytwórnia Dino De Laurentisa musiała przełknąć gorzką pigułkę, gdyż film poniósł klęskę finansową. A to z kolei okazało się zbawienne dla samego Lyncha. Z tej lekcji wyciągnął wnioski, które całkowicie i ostatecznie odsunęły go od Hollywoodu. I Lynch powrócił, w wielkim stylu, w 1986 roku. Dino De Laurentis wyłożył niewielkie w stosunku do "Dune" pieniądze na kolejny film Davida - "BLUE VELVET". Absolutnie nietuzinkowy, nawiązujący nieco do "Eraserheada", film odniósł spory sukces finansowy, mimo iż był jednym z najbardziej sztandarowych dzieł Lyncha - mroczny, niesamowity, brutalny, chory a zarazem piękny i pociągający. To jednym słowem - film kultowy. Lynch znów znalazł się na liście nominowanych do Oskara w kategorii 'najlepsza reżyseria". 

Lynchmania na masową skalę wybuchła w 1989 roku. Wtedy właśnie wraz z Markiem Frostem stworzyli kultowy serial telewizyjny "TWIN PEAKS". Ludzie na całym świecie dosłownie uzależniali się od losów mieszkańców miasteczka położonego przy granicy z Kanadą. Mimo że serial musiał zawierać elementy typowe dla telewizji, stał się nadzieją na odnowę artystyczną telewizji. Entuzjastyczne reakcje krytyków nie miały końca a Lynch stał się jedną z najbardziej rozchwytywanych osobistości w USA. Robił reklamy, teledyski, wydawał płyty muzyczne, wystawiał przedstawienia teatralne. W tym samym czasie "Twin Peaks" zbierało wszystkie nagrody po kolei. Między innymi Złote Globy dla serialu i dla Kyle'a MacLachlana. W 1990 roku, Lynch nieco odsunął się od "Twin Peaks" by zająć się nowym pomysłem. Jako jeden z najbardziej cenionych twórców kina, rozpoczął pracę nad filmem "WILD AT HEART" . 

Obraz oparty na powieści Barrego Gifforda stał się kolejnym dziełem mistrza zapamiętanym na wieczność. W 1990 roku jury festiwalu w Cannes uznało "Wild At Heart" za najlepszy film roku, dzięki czemu, Lynch mógł odebrać nagrodę Złotej Palmy. 

David Lynch i Mary SweeneyW roku 1992, mistrz powrócił do miasteczka Twin Peaks, robiąc film "TWIN PEAKS:FIRE WALK WITH ME" . Był to prequel serialu i opisywał ostatnie dni życia Laury Palmer. Film ograniczał się tylko do najsmutniejszych, najmroczniejszych wątków serialu, przez co spotkał się z ostrą krytyką fanów serialu. Lynch podjął decyzję, która z góry była skazana na krytykę. Nie kontynuował losów bohaterów, nie wyjaśnił tajemnicy, zrobił to co kazała dusza i zrobił film wyjątkowy, mroczny, dołujący i potwornie ciężki. Przez kolejne lata Lynch coraz częściej był zatrudniany przez telewizje. Tak też powstały, serial "ON THE AIR" czy "HOTEL ROOM" . Dopiero w 1997 roku, Lynch nakręcił kolejny film kinowy - "LOST HIGHWAY" . Film kultowy, będący swoistą mozaiką dotychczasowej twórczości Lyncha. Charakter tego filmu najlepiej chyba oddał jeden z recenzentów, który napisał :  "LOST HIGHWAY to film malarza". 

Wielkim zaskoczeniem dla fanów Davida był kolejny jego obraz - "THE STRIAGHT STORY" , będący prostą, wzruszającą i pogodną opowieścią o miłości, przebaczeniu. Film otrzymał nagrodę Pięciu Kontynentów za najlepszy film nieeuropejski. 

W czasie kręcenia "The Straight Story", Lynch rozpoczął rozmowy z telewizją ABC, efektem miał być kolejny serial. Powstał pilot, jednak projekt został odrzucony przez telewizję, która uznała że obraz jest zbyt brutalny i perwersyjny dla rynku TV. Projektem tym był "MULHOLLAND DRIVE" . Właściwie w owym czasie pilot był ukończony i wszystko wskazywało na to że nikt nigdy go nie zobaczy. Jedna z gazet tak napisała o tej sprawie : "MULHOLLAND DRIVE - najlepszy serial TV, którego nigdy nie zobaczysz...". Na szczęście na horyzoncie pojawili się ludzie z Francji, odpowiedzialni za wyprodukowanie "The Straight Story". Dzięki francuskim funduszom Lynch mógł ponownie zebrać całą obsadę i nakręcić nowe sceny które całkowicie odmieniły formę pilota i "Mulholland Drive" z serialu przeistoczył się w długometrażowy film kinowy. Lynch zaprezentował go podczas 54 festiwalu w Cannes, gdzie został przyjęty z wielkim entuzjazmem. Film festiwalu nie wygrał ale Lynch otrzymał nagrodę dla najlepszego reżysera.

David Lynch LYNCH XXI WIEKU



Doświadczenie Mulholland Drive prawdopodobnie ostatecznie zniechęciło Lyncha do współpracy z telewizją, zaangażował się w inne medium docierające do szerokiego grona odbiorców, internet.
Stworzył własną witrynę na której prezentuje swoje prace, to tam można zobaczyć m.in. jego animacje "Dumbland" stworzoną we flashu czy świetny surrealistyczny "Rabbits" (Króliki).

Od kilku lat, Lynch regularnie odwiedza Polskę, konkretnie Łódź, w której, jak sam mówi, czuje się wspaniale. Otworzył tu, wraz z Markiem Żydowiczem Fundację Sztuki Świata, to Łódź stała się też dla niego bezpośrednią inspiracją dla jego nowego projektu - "INLAND EMPIRE". Film, powstawał spontanicznie, na początku miała to być etiuda nazwana "Zielony Pokój w Łodzi" z polskimi aktorami, m.in. Krzysztofem Majchrzakiem i Karoliną Gruszką, projektem zainteresował się jednak CanalPlus, dzięki temu mały projekt przerodził się w pełnometrażowy film, w którym do głównych ról zaangażowani zostali m.in. Laura Dern oraz Jeremy Irons.

Lynch bardzo mocno zaangażował się takkże w propagowanie stosowanej przez siebie od blisko 30 lat medytacji transcendentalnej (TM). Fakt ten, niektórzy oceniają negatywnie, przywołując popularne głównie w środowiskach artystycznych- "sekciarstwo". Sam reżyser stanowczo jednak odcina się od wszelkich prób połączenia medytacji z jakąkolwiek religią.

 

na górę strony

 


powrót fo menu głównego